Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 maja 2014

Tarta z musem kalafiorowym i serem blue


- What is the worst thing that can happen?
- It'll hurt.
- It already hurts.

Koniec (a przynajmniej ograniczanie) marudzenia. Bo życie trzeba brać ze wszystkim: z porannym kacem, przemoczonymi butami, bolącym zębem, czekoladą na obiad, wielką radością, małym smuteczkiem, z kotem i z brakiem kota, z tysiącem małych szczęść i nieszczęść i z całą resztą. Ostatecznie to najtrwalszy związek w naszym życiu i jeśli jest jakieś 'na zawsze', to właśnie tutaj.



Składniki:

Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
3 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany (12-18%)
1/2 kostki masła (100 g)
szczypta soli

Farsz:
1/2 dużego kalafiora
7-8 pomidorków koktajlowych 
150 g sera pleśniowego blue
sól
pieprz
estragon

Masa jajeczna:
150 g startego sera mozzarella
2 jajka
1 małe opakowanie jogurtu naturalnego
pieprz 
sól 
gałka muszkatołowa

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Składniki na ciasto zagnieść, wylepić ciastem formę do tarty (średnica 28-30 cm). Nakłuć ciasto widelcem i wstawić do rozgrzanego piekarnika na ok. 15 minut.

Kalafiora umyć, podzielić na różyczki i ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Wodę odlać. Kalafiora zmiksować na mus, doprawić do smaku solą, pieprzem i estragonem i odstawić do wystudzenia.

Ser blue i pomidorki pokroić na kawałki.

Jajka rozkłócić z jogurtem, doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową i wymieszać z serem mozzarella. Masę jajeczną wymieszać ze zmiksowanym kalafiorem.

Na podpieczony spód tarty wyłożyć mus kalafiorowy. Na wierzchu ułożyć kawałki sera blue i pomidorki. Piec przez ok. 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!

wtorek, 22 kwietnia 2014

Tarta francuska ze szparagami


Zimowym urodzinom nie można odmówić  zasadniczej zalety - są przed wiosną. Dzięki temu przemarznięte, zasmarkane na wszystkich urodzinowych zdjęciach dzieci zimy mają przynajmniej jeden powód do radości - wiosnę gratis. 

Dodatek to ekskluzywny. Dzieci urodzone latem i jesienią o takiej wiośnie mogą co najwyżej pomarzyć. Wiosenne dzieci też - umówmy się, co to za przeżywanie wiosny, jeśli się nie potrafi nawet utrzymać głowy prosto, ani wychylić choćby odrobię zza sterty czapeczek, kocyków i drapiących sweterków (obowiązkowo, żeby nie przewiało). 

Hen, z dawien dawna zwykło się liczyć lata właśnie w wiosnach. Taka gratisowa wiosna daje więc gratisowy rok, a że mądrości z latami tylko przybywa... Wniosek prosty. Więc nawet kiedy człowiekowi robi się staro (bo chrześnica idzie za chwilę do szkoły, a legitymacja studencka pęka w szwach od naklejek), można się co nieco pocieszyć. Ostatecznie lepszy jeden siwy włos niż cztery łyse. No i wiosna na talerzu.




Składniki:

1 rulon ciasta francuskiego
500 g zielonych szparagów
gałązka pomidorków koktajlowych (8-10 sztuk)
100 g twarogu wędzonego
2 jajka
1 mały jogurt naturalny
150 gram tartego sera mozzarella
gałka muszkatołowa
pieprz
sól

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni. Ciasto rozłożyć w foremce, zawinąć wystające brzegi, nakłuć widelcem i podpiec przez 10-15 minut.

Szparagi umyć, obłamać końcówki i obgotować na parze przez ok. 6 minut. Lekko posolić. Pomidorki umyć i pokroić w ćwiartki.

Jajka roztrzepać z jogurtem, wymieszać z serem. Doprawić solą i pieprzem.

Na podpieczone ciasto wyłożyć 2/3 szparagów. Na szparagi ułożyć ćwiartki pomidorków i pokruszony twaróg. Zalać masą jajeczną. Na wierzch położyć resztę szparagów.

Piec przez 25-30 minut (aż masa się zetnie).

Smacznego!

czwartek, 6 marca 2014

Tarta z kozim serem, łososiem i kaparami



Kicham, prycham i drapie mnie w gardle. Zupełnie jak u pani z reklamy. Z tym, że w przeciwieństwie do pani z reklamy, nie mam magicznej tabletki, która natychmiast mnie uzdrowi. Ale, ale - tabletkę mam, nawet tą samą, co tamta pani, tylko że moja jest jakaś niemagiczna. Rozkosze przeziębienia. 
Najchętniej owinęłabym się kołdrą i nadała paczką do mamy, 350 kilometrów stąd. Kurierem byłoby nawet pewnie trochę szybciej niż pociągiem. Jednak świat wzywa, a my świat kochamy, więc wio! 
Przynajmniej szkorbut mi nie grozi.




Składniki:

Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
3 łyżki gęstej śmietany kwaśnej (12%)
1/2 kostki masła (100 g)
szczypta soli

Farsz:
100 g łososia wędzonego
100 g sera koziego twardego
2-3 łyżeczki kaparów w zalewie
świeży tymianek
2 gałązki pomidorków koktajlowych

Masa jajeczna:
125 g sera żółtego
2 jajka
1 małe opakowanie gęstego jogurtu naturalnego
4 ząbki czosnku
gałka muszkatołowa
sól
pieprz

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Składniki na ciasto zagnieść, wylepić foremkę do tarty (średnica 28-29 cm), nakłuć widelcem i wstawić do rozgrzanego piekarnika na ok. 15 minut.

Ser zetrzeć. Jajka roztrzepać z jogurtem, doprawić solą, pieprzem, i gałką i wymieszać ze startym serem. Łososia podzielić na mniejsze kawałki. Ser kozi pokroić w kostkę. Kapary odsączyć z zalewy. Pomidorki umyć (zostawić na gałązce).

Na podpieczony spód wyłożyć łososia, kozi ser, tymianek i kapary.Tartę polać masą jajeczną. Na wierzch wyłożyć pomidorki na gałązkach.

Piec jeszcze 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!

piątek, 7 lutego 2014

Tarta curry

Różnimy się, to takie zwyczajne. Pierścionki, bitcoiny, wątróbka, przygody, kwestia wychowania kota, kwestia nakarmienia kota. Co dziś na śniadanie, na obiad, kolację?
Natchniona Krystyną Prońko, na cały głos wyśpiewuję: Jesteś mlekiem na całe chrupki... 





Składniki:

Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
3 łyżki gęstej śmietany kwaśnej (12%)
1/2 kostki masła (100 g)
1 łyżka curry
szczypta soli

Farsz:
1 mała pierś kurczaka
1 mała cebula
1 mała marchewka
3 plastry ananasa
1/2 papryki czerwonej
1/2 puszki fasoli czerwonej

Masa jajeczna:
125 g sera żółtego
2 jajka
1 małe opakowanie gęstego jogurtu naturalnego
4 ząbki czosnku
gałka muszkatołowa
curry
słodka papryka mielona
sól
pieprz

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Składniki na ciasto zagnieść, wylepić foremkę do tarty (średnica 28-29 cm), nakłuć widelcem i wstawić do rozgrzanego piekarnika na ok. 15 minut.

Ser zetrzeć. Jajka roztrzepać z jogurtem, doprawić solą, pieprzem, curry, papryką i gałką i wymieszać ze startym serem. Czosnek obrać i zetrzeć na tarce (na drobnych oczkach) do masy jajecznej. Całość wymieszać.

Kurczaka umyć, pokroić w paski. Podsmażyć na patelni, z małą ilością oleju. Podczas smażenia doprawić solą i pieprzem. Wystudzić. Paprykę i ananasa pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w piórka. Marchew zetrzeć na tarce (na większych oczkach). Fasolę odsączyć z zalewy.

Na podpieczony spód wyłożyć kurczaka, ananasa i fasolę. Posypać startą marchewką. Następnie ułożyć cebulę i paprykę. Na wierzch wylać masę jajeczną i dokładnie rozprowadzić.

Piec jeszcze 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!

sobota, 4 stycznia 2014

Tarta włoska

Jest dobrze. Dni rozbawia kawa słodka do rozpaczy. "Może zaproponuję średnią? Bo jest tylko jeden złoty droższa a tyle więcej kawy...". Jest tylko jeden problem. "Tyle więcej kawy nie zmieści się do brzucha". Zatem mało, słodko, ku ogólnej radości. Tektonika uczuć troszkę się uspokoiła. Ona i Ą bawią się w Czerwonego Kapturka i Wilka. A w koszyczku znowu tarta. Jestem widzialna.




Składniki:

Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
3 łyżki gęstej śmietany kwaśnej (12%)
1/2 kostki masła (100 g)
szczypta soli

Farsz:
100 g surowej polędwicy wędzonej
60 g sera gorgonzolla piccante
1/2 szklanki orzechów włoskich
200 g różyczek brokuła
8 pomidorków koktajlowych

Masa jajeczna:
125 g sera żółtego
2 jajka
1 małe opakowanie gęstego jogurtu naturalnego
4 ząbki czosnku
gałka muszkatołowa
sól
pieprz

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Składniki na ciasto zagnieść, wylepić foremkę do tarty (średnica 28-29 cm), nakłuć widelcem i wstawić do rozgrzanego piekarnika na ok. 15 minut.

Ser zetrzeć. Jajka roztrzepać z jogurtem, doprawić solą, pieprzem, i gałką i wymieszać ze startym serem. Czosnek obrać i zetrzeć na tarce (na drobnych oczkach) do masy jajecznej. Całość wymieszać.

Brokuła podzielić na różyczki, umyć i gotować przez 4-5 minut w osolonej wodzie. Odcedzić. Po przestudzeniu pokroić na drobniejsze części. Pomidorki przekroić na połówki. Polędwicę pokroić w paski.

Na podpieczony spód wyłożyć polędwicę, brokuły i orzechy. Ser gorgonzolla pokruszyć na drobne kawałki i wyłożyć na pozostałe składniki. Tartę polac masą jajeczną. Na wierzch wyłożyć połówki pomidorków.

Piec jeszcze 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!

sobota, 30 listopada 2013

Tarta mexicana

- Trochę bardzie w lewo... Nie, czekaj! W drugie lewo! 
- Daleko jeszcze?
Dwie baby, aparat fotograficzny i kartka białego papieru. Sztuka przez duże Sz. I na dodatek jaka dobra. A potem przychodzi Luby.
- O, pizza! - stwierdza beztrosko.
Cały artyzm szlag trafił. Za to dalej było pyszne. Pyszniejsze. 
- Najpyszniejsze! - dodaje z pełną buzią. Tarty, nie pizzy. 
Wszystko na swoim miejscu.




Składniki:

Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
3 łyżki gęstej śmietany kwaśnej (12%)
1/2 kostki masła (100 g)
szczypta soli

Farsz:
200 g przecieru pomidorowego
1 łyżka oleju
szczypta cukru
pieprz
sól
1 cebula czerwona
1 papryka żółta
1 papryka czerwona
1/2 puszki fasoli czerwonej z zalewy
15-20 plasterków salami z pieprzem
10-12 pomidorków koktajlowych

Masa jajeczna:
100 g sera żółtego
2 jajka
1 małe opakowanie gęstego jogurtu naturalnego
pieprz cayenne
gałka muszkatołowa
sól
pieprz

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Składniki na ciasto zagnieść, wylepić foremkę do tarty (średnica 28-29 cm), nakłuć widelcem i wstawić do rozgrzanego piekarnika na ok. 15 minut.

Ser zetrzeć. Jajka roztrzepać z jogurtem, doprawić solą, pieprzem, pieprzem cayenne i gałką i wymieszać ze startym serem.

Cebulę pokroić w pióra, paprykę w paski. Pomidorki przekroić na połówki.

Przecier pomidorowy zagotować z 1 łyżką oleju, doprawić solą, pieprzem i cukrem do smaku.
Na podpieczony spód wyłożyć sos pomidorowy. Na sosie ułożyć pokrojoną cebulę, potem paprykę i odsączoną z zalewy fasolę. Lekko posolić.

Na tartę wylać przygotowaną masę jajeczną z serem i rozprowadzić na całej powierzchni. Na wierzch położyć salami i połówki pomidorków koktajlowych.

Piec jeszcze 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!

sobota, 5 października 2013

Francuska tarta z gruszkami i gorgonzolą

"Wpadła gruszka do fartuszka...' recytowałam z zacięciem wartym lepszej sprawy, jako trzylatka zaledwie. Sepleniąc, a jakże. Znacznie później wracałam ze szkoły, ściskając gruszkę, podarowaną przez koleżankę i wiedziałam, że jest jesień i że wszystko już będzie dobrze. Jeszcze jakiś czas potem przekonałam się, że mój przyszły ślubny nie będzie musiał żywić się wyłącznie kanapkami i jajecznicą.
Wszystko, czego pragniemy, to po prostu jeszcze więcej.



Składniki:

1 opakowanie ciasta francuskiego
2 małe gruszki
100 g sera gorgonzola
1 opakowanie jogurtu naturalnego (małe)
1 jajko
pieprz
sól
gałka muszkatołowa
czarnuszka

Piekarnik rozgrzać do 190 stopni. Ciasto przełożyć do okrągłej foremki i obciąć wystające rogi. Gruszki obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w cienkie plasterki. Wyłożyć gruszki na ciasto. Na owoce wysypać pokruszony ser.

Jogurt naturalny wymieszać z jajkiem, solą, pieprzem i gałką muszkatołową Wylać na wierzch tarty.

Odkrojone kawałki ciasta połączyć, rozwałkować i powycinać dowolne kształty foremką do ciastek. Położyć na masie jajecznej. Gotową tarte posypać czarnuszką.

Piec przez ok. 40 minut w temperaturze 190 stopni.

Smacznego!

piątek, 20 września 2013

Tarta gruszkowa z orzechami

Niemieckim przygodom nie ma końca. Jest za to jogurt o smaku Bożego Narodzenia, szerzej znany jako marcepanowo-makowy. Jest uśmiech nad kawą o poranku, który nieodmiennie wydarza się podejrzanie blisko popołudnia. Jest graniewgrę do piątej nad ranem, a potem filharmonia w Düsseldorfie. Samej sobie zazdrość.
Jeśli biec bez końca, to tylko wieczorem, wzdłuż Renu, bez nikogo innego na świecie. Jeśli kochać, to tylko całym sercem. Jeśli tarta jesienią, to tylko z gruszkami. Orzeechy też ewentualnie mogą być.




Składniki:

Ciasto:
2 szklanki mąki
pół kostki miękkiego masła (100 g)
4 łyżki cukru
3/4 łyżeczki soli
pół szklanki zimnej wody

Nadzienie:
5 gruszek
70 g orzechów włoskich
50 g rodzynek
2 łyżki miodu
1 łyżka masła

Gruszki obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Orzechy posiekać. Łyżkę masła rozpuścić na patelni, dodać gruszki, miód, posiekane orzechy i rodzynki.Podsmażać na wolnym ogniu, aż odparuje sok z gruszek. Przestudzić.

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni (bez termoobiegu). Masło posiekać z mąką, cukrem i solą. Wyrabiać ciasto, stopniowo dodając wodę. Kiedy ciasto będzie miało gładką konsystencję, podzielić je na 2 części. 1/3 ciasta odłożyć. Pozostałe 2/3 rozwałkować i przełożyć do wysmarowanej masłem tortownicy lub formy na tartę (o średnicy 26 cm).

Na ciasto wyłożyć przestudzone nadzienie. Pozostałą, mniejszą część ciasta rozwałkować i pokroić w długie paski. Ułożyć kratkę na wierzchu tarty i zawinąć brzeg.

Piec ok. 45 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!


Akcja z gruszką w tle

piątek, 6 września 2013

Quiche z cebulą i boczkiem

Widok ukochanej osoby, głaszczącej lśniące futro kota. Dziecko, które przestaje płakać, bo zupełnie niespodziewanie dostało balonik. Znane na pamięć dźwięki, usłyszane w radiu. Słodki zapach świeżo upieczonych ciasteczek. Łzy, płynące z powodu tylko i wyłącznie cebuli - niczego więcej, ani mniej. Dawanie siebie i branie sobie. Wszystkie małe rzeczy, które sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi.
Pomyśl, o ile świat byłby lepszy, gdyby wszyscy - na całym świecie - mieli ciasteczka i mleko o trzeciej każdego popołudnia. 



Składniki:

Ciasto:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki pełnoziarnistej
pół kostki masła (100 g)
3 łyżki śmietany
pół łyżeczki soli

Nadzienie:
4 duże cebule
150 g wędzonego surowego boczku
150 g żółtego sera
1 opakowanie (małe) jogurtu naturalnego
2 jajka
sól
pieprz
pieprz ziołowy
gałka muszkatołowa
czarnuszka

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni (bez termoobiegu). Składniki na ciasto zagnieść dobrze. Wylepić ciastem formę do tarty, ponakłuwać spód widelcem i wstawić do piekarnika na 15 minut.

W tym czasie cebulę pokroić w piórka, boczek - w drobną kostkę. Podsmażać boczek, aż się zarumieni. Dorzucić na patelnię pokrojoną cebulę. Doprawić solą, pieprzem i pieprzem ziołowym. Podsmażać, aż cebula zmięknie (można dodać 2 łyżki oleju).

Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Jogurt wymieszać z jajkami i doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową.

Na podpieczone ciasto wyłożyć starty ser, na to podsmażoną cebulę z boczkiem. Na końcu zalać wszystko równomiernie masą jogurtowo - jajeczną. Posypać czarnuszką. Piec przez 30 minut w 180 stopniach.

Smacznego!

niedziela, 25 sierpnia 2013

Tarta black & white

Jesteśmy dorośli. Jak to się stało? Jak to zatrzymać?
A jednak dorosłość ma swoje zalety. Buty na niebotycznie wysokim obcasie, czerwone wino, nieobecność rodziców, którzy zabraniają zjedzenia całej tabliczki czekolady.
Jesteśmy dorośli. Teraz nasza kolej, by decydować co to znaczy.




Składniki:

Ciasto:
2 szklanki mąki
3 łyżki kakao
3-4 łyżki kwaśniej śmietany (12%)
pół kostki masła (100 g)
3 łyżki cukru pudru

Krem:
1 opakowanie serka mascarpone (250 g)
1 duże opakowanie serka homogenizowanego naturalnego
5 łyżek cukru pudru 
wyciśnięty sok z jednej cytryny

200 g ciasteczek w czekoladzie deserowej (u mnie: ciasteczka 'Rido')

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Składniki na ciasto zagnieść. Jeżeli ciasto będzie zbyt twarde, dodać łyżkę śmietany. Wylepić ciastem formę do tarty i nakłuć ciasto widelcem. Piec 25 - 30 minut. Wystudzić.

Składniki na krem zmiksować na puszystą masę i schłodzić w lodówce. Wyłożyć na wystudzone ciasto. Na wierzchu tarty ułożyć ciasteczka.

Gotową tartę włożyć do lodówki na kilka godzin (najlepiej na całą noc).

Smacznego!




czwartek, 8 sierpnia 2013

Quiche ze szpinakiem

O czym ja mam z Tobą myśleć?
Dziś najgorętszy dzień lata. Świat wstrzymał oddech i czeka na burzę.
Podobno nie wolno myśleć tylko o sobie, więc o czym?
Czekolada roztapia się w sreberku, trudno myśleć o czymkolwiek. W takim razie, może szpinak?



Składniki:

Ciasto:
2 szklanki mąki pełnoziarnistej
3 łyżki kwaśnej śmietany (12%)
pół kostki masła (100 g)
szczypta soli

Nadzienie:
1 opakowanie mrożonego szpinaku (450 g)
2 - 3 ząbki czosnku
2 jajka
1 małe opakowanie jogurtu naturalnego
ok. 150 g startego żółtego sera
5 - 6 suszonych pomidorów 
gałka muszkatołowa, sól, pieprz, zioła prowansalskie (lub inne ulubione zioła)

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Składniki na ciasto dobrze zagnieść. Wylepić formę do tarty (lub tortownicę) ciastem i ponakłuwać je widelcem. Piec ok. 15 minut.

W tym czasie szpinak rozmrozić, dodać posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek i doprawić solą, pieprzem i ziołami. Jajka roztrzepać z jogurtem, doprawić gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Dodać masę jajeczną i starty ser żółty do szpinaku i dokładnie wymieszać.

Pomidorki suszone pokroić dość drobno. Rozłożyć równomiernie na podpieczonym cieście, zalać masą szpinakową i piec jeszcze przez 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!



niedziela, 4 sierpnia 2013

Tarta z truskawkami

A gdyby tak lato trwało bez końca?
Tańczyć boso, w sukience. Chlapać się deszczem. Moczyć nogi w fontannie. Pić wino o czwartej nad ranem i patrzeć jak nadchodzi słońce. Jeść truskawki.



Składniki:

Ciasto kruche:
2 szklanki mąki
2 łyżki cukru pudru
pół kostki masła
3 łyżki kwaśnej śmietany

Krem:
1 opakowanie serka mascarpone (250 g)
1 duże opakowanie serka homogenizowanego naturalnego (400 g)
3 łyżki cukru pudru
wyciśnięty sok z 1 cytryny

300 g truskawek

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Składniki na ciasto dobrze zagnieść. Wylepić formę do tarty (lub tortownicę) ciastem i ponakłuwać je widelcem. Piec ok. 25 minut. Wystudzić.

W tym czasie składniki na krem dokładnie zmiksować i wstawić do lodówki. Truskawki umyć, usunąć szypułki i przekroić na pół.

Kiedy ciasto wystygnie, wyłożyć na nie przygotowany wcześniej krem oraz pokrojone truskawki.

Gotową tartę włożyć do lodówki na kilka godzin (najlepiej na całą noc).

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...