sobota, 8 lutego 2014

Risotto alla milanese


Obrazek pierwszy: "stworzenie"
Zaparowane szyby w kuchni, na stole - otwarta butelka wina. Malutki płomyk ledwo daje radę podgrzać stojący nad nim rondelek. W jednej dłoni - drewniana łyżka, do której przykleiło się kilka ziarenek ryżu. W drugiej - kieliszek z winem (do tego nigdy nie wystarcza cierpliwości). W tle cicho gra muzyka. Masło i ser roztapiają się bezgłośnie. Długie, powolne mieszanie dobiegło właśnie końca. 
Obrazek drugi: "come here and love me" 
- Najlepsze na świecie, lepsze niż w Bolonii, a pamiętasz Bolonię i truskawkowe lody w parku?, gdzieś musimy wyjechać, najlepiej już teraz, od razu, tak Wiedeń będzie doskonały, ale to może jednak wiosną, jak będzie ciepło?, jeju, jakie to jest dobre, mogę więcej sera?, tak jak u Włochów, lepsze niż u Włochów, wiosną miało być Maroko, to może Wiedeń poczeka... najlepsze na świecie, jest więcej?
Obrazek trzeci: "nieumiarkowanie"
Lany poniedziałek przyszedł wcześniej, na dodatek w piątek. Kota się przeraziła taką ilością wody na podłodze w przedpokoju. Za to do prania ubrań w wannie gratis dołączyli ich właściciele. Ładne by były rzeczy, gdyby przyszedł nagły mróz i zrobił lodowisko w mieszkaniu.



Składniki (dla 2 osób):

1 filiżanka ryżu arborio
600-700 ml bulionu warzywnego
4-5 łyżek masła
1 mała biała cebula
1/2 szklanki białego wina
60 g startego parmezanu lub grana padano
natka pietruszki (opcjonalnie)
sól
pieprz
kilka nitek szafranu

Cebulę pokroić drobno. Natkę posiekać. Przygotować bulion - przez cały czas powinien być gorący. Do bulionu dodać roztarte nitki szafranu. Masło (ok. 3 łyżek) rozpuścić w rondlu. Na wolnym ogniu zeszklić cebulę, następnie dodać ryż. Wymieszać dokładnie, aby każde ziarenko otoczyć tłuszczem. Następnie dodać wino i wymieszać.

Kiedy płyn wchłonie się, dodawać bulion - po jednej łyżce wazowej, od czasu do czasu mieszając. Kiedy ryż wchłonie cały bulion i zrobi sę miękki - dodać pozostałe masło i połowę sera. Wymieszać.

Doprawić solą i pieprzem do smaku. Na koniec można dodać posiekaną natkę pietruszki.
Pozostały ser podawać w osobnej miseczce i posypywać risotto na talerzu.

Smacznego!


piątek, 7 lutego 2014

Tarta curry

Różnimy się, to takie zwyczajne. Pierścionki, bitcoiny, wątróbka, przygody, kwestia wychowania kota, kwestia nakarmienia kota. Co dziś na śniadanie, na obiad, kolację?
Natchniona Krystyną Prońko, na cały głos wyśpiewuję: Jesteś mlekiem na całe chrupki... 





Składniki:

Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
3 łyżki gęstej śmietany kwaśnej (12%)
1/2 kostki masła (100 g)
1 łyżka curry
szczypta soli

Farsz:
1 mała pierś kurczaka
1 mała cebula
1 mała marchewka
3 plastry ananasa
1/2 papryki czerwonej
1/2 puszki fasoli czerwonej

Masa jajeczna:
125 g sera żółtego
2 jajka
1 małe opakowanie gęstego jogurtu naturalnego
4 ząbki czosnku
gałka muszkatołowa
curry
słodka papryka mielona
sól
pieprz

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Składniki na ciasto zagnieść, wylepić foremkę do tarty (średnica 28-29 cm), nakłuć widelcem i wstawić do rozgrzanego piekarnika na ok. 15 minut.

Ser zetrzeć. Jajka roztrzepać z jogurtem, doprawić solą, pieprzem, curry, papryką i gałką i wymieszać ze startym serem. Czosnek obrać i zetrzeć na tarce (na drobnych oczkach) do masy jajecznej. Całość wymieszać.

Kurczaka umyć, pokroić w paski. Podsmażyć na patelni, z małą ilością oleju. Podczas smażenia doprawić solą i pieprzem. Wystudzić. Paprykę i ananasa pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w piórka. Marchew zetrzeć na tarce (na większych oczkach). Fasolę odsączyć z zalewy.

Na podpieczony spód wyłożyć kurczaka, ananasa i fasolę. Posypać startą marchewką. Następnie ułożyć cebulę i paprykę. Na wierzch wylać masę jajeczną i dokładnie rozprowadzić.

Piec jeszcze 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!

środa, 29 stycznia 2014

Red Velvet Cake

Loteria z marzeniami. Duże łóżko odsunięte od ściany, po każdej stronie łóżka - mały wszechświat. Doniczki z bazylią, tymiankiem, miętą i melisą ułożone na parapecie. Symfoniczna orkiestra, najlepiej własna. Urodziny bez tortu i tort bez urodzin (albo bez urodzinowego gościa specjalnego).

Sto lat wszystkim!




źródło przepisu: www.mojewypieki.com

Składniki: 

Ciasto:
2 1/2 szklanki mąki pszennej
1 1/4 szklanki cukru
1 łyżka kakao
1 łyżeczka soli
2 duże jajka
1 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
1 szklanka maślanki
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżka octu winnego
1 łyżeczka sody oczyszczonej
60 ml czerwonego barwnika w płynie

Krem:
600 g serka kremowego naturalnego (typu Philadelphia, Twój Smak)
1 kostka masła (200 g)
1 1/4 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

Składniki na ciasto powinny być w temperaturze pokojowej. Tortownicę o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia, boki wysmarować masłem. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.

Mąkę, kakao i sól przesiać do miski. Dodać cukier i dokładnie wymieszać. W drugiej misce jajka roztrzepać widelcem i wymieszać z olejem, maślanką i barwnikiem. Suche składniki przelać do mokrych i mieszać widelcem na gładką masę. 

Gotowe ciasto podzielić na dwie części.

Do szklanki wlać połowę octu i dodać połowę sody. Wymieszać (powstanie piana). Pianę wlać do jednej części ciasta, wymieszać, przełożyć do tortownicy i piec przez ok. 30 minut (do "suchego patyczka"). Kiedy jeden placek będzie gotowy, zrobić to samo: drugą połowę octu wymieszać z połową sody a następnie dodać do pozostałego ciasta. Wymieszać, przełożyć do tortownicy i upiec drugi placek. Ostudzić.

Masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Dodawać stopniowo cukier, cały czas ucierając. Na koniec dodać wanilię, serek i dokładnie zmiksować. Gotową masę włożyć na ok. 30 minut do lodówki (do lekkiego stężenia).

Wystudzone ciasto przełożyć grubą warstwą kremu. Wierzch wysmarować kremem. Na krem na wierzchu można wysypać okruchy ciasta. Przechowywać w lodówce.

Smacznego!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...